Witam Was w dzień kobiet moje kochane dziewczyny ♥
Dzisiaj wyjściowy outfit na specjalne okazje, w końcu tylko od święta można sobie pozwolić na tiulową spódnicę. Ja jestem zakochana i w tej szarej i różowej z poprzedniego posta! Były one hitem w zeszłym roku, mam nadzieję, że moda na nie nie przeminie ♥
Do szarej tiulowej spódnicy założyłam szarą zamszową ramoneskę, skórzane czarne buty na obcasie i moją ukochaną torbę Michaela Korsa Jet Set w kolorze czarnym.
Słyszałam że w Polsce jest już wiosna, a ja pędzę do Was z zimowymi zdjęciami, których przez natłok obowiązków nie miałam kiedy wstawić.. Ostatnio z niczym nie mogę zdążyć, dlatego mam kilka postów w zanadrzu. Postaram się być z Wami więcej, częściej ♥
Buziaki,
Co tam u Was? Obkupieni po szaleństwie Black Friday? Ja nie aż tak bardzo, jakoś niewiele rzeczy w tym roku zwróciło moją uwagę. Listopad dobiega końca, a ja jestem mega podekscytowana na myśl o grudniu. Szykuje się wiele świetnych rzeczy, już nie mogę się doczekać.
Podczas tych zdjęć było zimno, wilgotno, cały czas czuć było na skórze mżawkę. Nie lubię takiej pogody, uwielbiam słońce, ale myślę że zdjęcia wyszły całkiem ciekawe jak na panujące warunki. Bardzo polubiłam sweterki, zwłaszcza te dłuższe. Są bardzo ciepłe i wygodne, a w zimniejsze dni rajstopy można podmienić na legginsy czy jeansy. Do tego moje ukochane futerko, et voila!
ostatnio było kilka ciepłych dni, więc korzystając z pogody zrobiłam dla was post w jesiennej sukience.
Pokochałam te wiązania na dekolcie, mimo że początkowo byłam sceptycznie do nich nastawiona. Sukienka jest z bardzo wygodnej, rozciągliwej ale grubej dzianiny, świetnie się układa.
Do takiej kreacji założyłam oczywiście ukochane kozaczki za kolano.
Enjoy ♥
Jak Wam mija nowy rok?
U mnie jest super, nareszcie wszystko się zaczęło układać! Mimo, że na uczelni dużo nauki, nie mam na nic czasu, to jestem szczęśliwa. Czuję, że 2017 to będzie mój rok.
Macie już ferie? Cieszycie się z pięknej zimy?
Przechodząc do stylizacji: mam na sobie płaszczyk z futerkiem z mody włoskiej i buty, które absolutnie podbiły moje serce! Nie dość, że szare, to jeszcze za kolano.
Tym razem na płaskiej podeszwie, bo obcasy na dłuższą metę nie zdają u mnie egzaminu, zwłaszcza teraz gdy zdobyłam upragnione prawko!
xoxo
Dawno mnie tu nie było.. To wszystko przez natłok obowiązków i spraw, które mam do załatwienia do końca roku. Chwilami, nie daję już rady. Jestem bardzo zmęczona, nie mam zbyt wiele czasu na sen. Denerwuję się błahostkami. To wszystko przez okropną pogodę. Ciągle pada deszcz, jest już zimno. Aby wyjść z domu i nie zamarznąć na sopel, muszę założyć koszulkę, gruby, wełniany sweter, kurtkę, długie kozaki, czapkę, rękawiczki, szalik... To brzmi jak ekwipunek na wycieczkę na Koło Podbiegunowe. Co prawda świąteczne reklamy są już grane w telewizji, ale do świąt jeszcze daleko. Myśl, że jeszcze ponad miesiąc do Wigilii zasmuca mnie.. Świadomość ile pracy czeka mnie jeszcze do 24 grudnia jest przytłaczająca. Mam nadzieję, że Wy lepiej przechodzicie ten jesienny okres :) Przechodząc do stylizacji: Dzisiaj stylówka w odcieniach szarości i beżu. Oczywiście 3-cia para kozaków, które skradły moje serce. Mają piękny odcień szarego i są z zamszu naturalnego.
Tunika: Ptak Fashion City
Narzutka: Ptak Fashion City
Hej pysie!
Witam Was w Halloween. Coraz więcej ludzi obchodzi to święto. Osobiście, chętnie przebrałabym się, oderwała trochę od rzeczywistości, ale co roku wychodzi tak samo- brak czasu.
Właśnie...
Ostatnio sporo się działo, więc nie miałam chwili dla siebie. W dodatku pogoda była paskudna. Ciągle padało, a kiedy jeden dzień nie pojawił się deszcz, musiałam siedzieć do późna na uczelni.
W dodatku mój laptop odmówił posłuszeństwa.
Dość zrzędzenia.
Przejdźmy do recenzji;
Kozaki, które dostałam od Sammy Dress.
Są super, dopasowane- z czym zawsze miałam problem, wszystkie kozaki były za szerokie na moje łydki. W dodatku mają bardzo ładny krój.
Założyłam je do swojego dwurzędowego flauszowego płaszczyka.
Polecam je! Wyglądają ślicznie ♥ ♥ kozaki ♥ klik ♥
Zostawiam Was ze zdjęciami.