Hejka,
Jako, że idą święta, to postanowiłam zrobić sobie detoks. Zdecydowałam się na detoks sokowy ze strony Soki Sportfood Coldpress. Wybrałam opcję jednodniową, która zawiera 5 soków coldpress. Przychodzą one do nas kurierem, w steropianowej "lodówce" z wkładem chłodzącym w środku.
Podczas tego detoksu nie powinno się spożywać regularnego jedzenia, a jedynie pić soki o wybranych porach. Ja nie wytrzymałam, choć nie byłam głodna, to brakowało mi tego "przeżuwania" jedzenia. Wtedy zdecydowałam się na zjedzenie owoców. Ważne aby podczas detoksu nie jeść mięsa i węglowodanów, które mocno obciążają nasze jelita. Piłam także dużo wody, aby efekt był jeszcze mocniejszy.
Jako pierwszy wypiłam sok Szczupła talia, było to o godzinie 7 gdyż na 8 szłam na uczelnie. Był to sok z wiśni, truskawek, jabłek, agrestu, czarnej i czerwonej porzeczki. Nie był kwaśny, powiedziałabym nawet że raczej słodki. Bardzo mi smakował. Później nadeszła pora na Eliksir miłości, który wypiłam o 10. Był to sok z truskawek, jeżyn, jabłek, kokosa i czarnego sezamu. Tochę bardziej słodki niż ten pierwszy. O 13 wypiłam kolejny sok Piękna skóra, który smakował mi najbardziej. Składał się z pomarańczy, mięty, gruszek, jabłek i siemienia lnianego. O tej porze zjadłam także jabłko. Czwarty sok to Święty spokój, wypity o 16. Trzy proste składniki: truskawka, banan, jabłko. Na "kolację" wypiłam sok o nazwie Wieczna młodość, składający się z szpinaku, selera, pietruszki, jarmużu, ogórka i jabłka. Najbardziej wytrawny, ale właśnie tego mi było trzeba.
Ogólnie po tym detoksie czułam się lżej, mniej senna, poprawy kondycji skóry nie zauważyłam. Ale efekt zmęczenia i ociężałości minął, co najważniejsze. Polecam taki detoks po świętach, gdy jedzenie ze stołu Wigilijnego będzie na was oddziaływać jeszcze kilka dni, a na wadze pojawią się dodatkowe kilogramy. Jest to świetna opcja przed imprezą Sylwestrową!
Buziaki,
Patrycja
