Niby już wrzesień ale pogoda nadal letnia. Dlatego pokazuję Wam kolejne cudo od DressLily. Sukienka jest utrzymana w lekko arabskim stylu, co mi się bardzo podoba. Do niej założyłam sandały na koturnie od Czas na buty. Jak Wam się podobają zdjęcia? Lubicie takie klimaty?
Jak Wam mija końcówka czerwca? Ja już nie mogę się doczekać powrotu do Polski, tęsknię za domem, za kuchnią mojej babci, za wieczornymi rozmowami z moją mamą, za moimi kochanymi kociakami, nawet za bratem, który wielokroć działa mi na nerwy. Przygoda w Portugalii się kończy, ale zaczyna się coś nowego. Na moje tym życie polega- nigdy nie umiałam usiedzieć w miejscu rzez długi czas. Pół roku spędzone za granicą wiele mnie nauczyło, pokazało mnóstwo pięknych rzeczy, ludzi i miejsc. Bardzo dojrzałam przez te 5 miesięcy, wiele rzeczy zrozumiałam właśnie tu.
Nie mogłam sobie lepiej wyobrazić Erasmusa, ciągłe wyjazdy (czasami weekend w weekend), wspaniali ludzie, cudne widoki. Nie mogę uwierzyć, że w piątek obudzę się i nie będę widzieć palm za oknem. To pół roku zleciało mi ekspresem, jeszcze nigdy 5 miesięcy nie było tak krótkie!
Podsumowując, dzisiaj mam dla Was chyba ostatni post modowy z Portugalii, z pięknego Costa Nova, gdzie znajduje się jedna z moich ulubionych plaż. Na sobie mam wygodną sukienkę od KateKasin, znajdziecie ją tu: klik. Sukienka jest bardzo przewiewna, idealna na letnie dni, rękawy wyglądają świetnie. Jedynym minusem jest to, że sukienka się dosyć szybko gniecie. Poza tym nie mam żadnych zarzutów do tego produktu. ♥