środa, 5 grudnia 2018

Rzęsy magnetyczne || CHARLENE

Cześć kochani, 
zbliża się Sylwester i studniówki- okazje na których chcemy wyglądać bosko. Przedłużamy paznokcie, robimy fryzurę i makijaż. Jak wiecie, w makijażu zawsze stawiam na mocno podkreślone oko, dlatego długo myślałam o sztucznych rzęsach. Wiele czytałam o tym, że te zagęszczane na stałe bardzo niszczą naturalne rzęski, dlatego pomyślałam o doklejaniu rzęsek na klej, ale zaraz potem spotkałam się z mnóstwem komentarzy, że rzęsy się odklejają w trakcie dnia, że klejem ubrudzone jest wszystko podczas ich aplikacji, że to trudne i generalnie tylko dla "wtajemniczonych".
Później natknęłam się na markę Charlene, która oferuje rzęsy aplikowane na magnes. Ale jak to właściwie ma działać?
Otóż, jedna para składa się z czterech pasków, każdy z nich wyposażony w TRZY (nie jeden- to bardzo ważne) magnesy. Jeden pasek zakłada się nad swoje rzęsy, drugi pod spód. Klik i gotowe. Proste prawda?
Niestety, ich aplikacja za pierwszym razem zajęła mi trochę czasu, aczkolwiek teraz, gdy opracowałam swoją metodę trwa to mniej niż 5 minut. Dlatego uważam, że dziewczyny, które robiły recenzję po pierwszym kontakcie z nimi, robiły duży błąd, bo rzęsy trzeba się nauczyć zakładać. Z każdym dniem idzie mi to lepiej, szybciej, sprawniej.
Jest wiele sposobów, niektóre dziewczyny używają pęsety magnetycznej, do której przyczepia się tymczasowo paski, a potem błyskawicznie zatrzaskuje na naszych naturalnych. Inne używają plastikowej pęsetki, aby trzymać jeden pasek i wolną ręką dokładać drugi. Ja zakładam je bez użycia pęset, uważam że w ten sposób mam większą kontrolę nad paskami i mogę nimi dowolnie manipulować. Filmiki pomagające nauczyć się zakładać rzęski znajdziecie na stronie sklepu tutaj ♥.

JAKIE RZĘSY WYBRAĆ?
Jeśli chodzi o gęstość to na stronie Charlene jest spory wybór, od dyskretnych ELEGANT LOOK, po długie i bardzo gęste (które mam ja) VERONIQUE. Wybór zależy od efektu jaki chcecie uzyskać, poradnik, który pomoże Wam przy doborze odpowiednich rzęs znajdziecie również na stronie. Pełny katalog modeli możecie obejrzeć tutaj ♥.
Niemniej jednak, rzęsy muszą być na co najmniej dwóch, a najlepiej trzech magnesach. Im więcej, tym lepiej. Kiedy oglądałam testy rzęs na jednym magnesie było to komiczne. Rzęsy odstawały w każdym miejscu, zsuwały się, nie zdawały egzaminu. Ja mam egzemplarz wyposażony w trzy magnesiki, dlatego trzymają się idealnie i nigdzie nie odstają, o ile dobrze się je założy. Noszę je często, mają za sobą ciężki test- założyłam je wcześnie rano, byłam w nich na uczelni, na zakupach, później na imprezie i jestem zachwycona- zostały na miejscu przez cały ten czas, nie musiałam ich poprawiać ani zakładać ponownie. 

Poniżej przedstawiam Wam jak pięknie prezentują się na oku, zasypię Was zdjęciami, abyście mogły się im dobrze przyjrzeć ♥










Jestem pozytywnie zaskoczona tą nowością, fajnie że jest taka nieinwazyjna metoda, która nie obciąża naszych rzęs- paski tych sztucznych, wraz z magnesami, są tak lekkie że nie czuć ich na oku, a momentami musiałam się upewniać czy naprawdę ich nie zgubiłam. Nawet przy olbrzymim wietrze pozostają na miejscu, a przy tym nie obciążają naszych rzęsek. Zdecydowanie polecam ten produkt, dla wszystkich- tych które potrzebują czegoś spektakularnego tylko na wyjście, oraz dla tych chcących nosić je na co dzień. Zapewniam, że będziecie zadowolone, o ile zapamiętacie że należy kupować rzęsy na trzech magnesach.

A Wy, znacie ten gadżet?


1 komentarz:

  1. Te rzęsy są GENIALNE.
    Mam juz dwa modele od charlene i bardzo sobie chwalę. Wygląd oka znakomity, w ogóle nie widac ze są sztuczne. Trzymaja sie perfekcyjnie cały dzień, wytrzymały nawet wesele :D U Ciebie efekt na oku także przesliczny <33

    OdpowiedzUsuń