poniedziałek, 4 lutego 2019

Love Potion

Cześć kochani!
Co tam u Was? Ja rozkoszuję się pięknymi portugalskimi widokami, ciągle chodzę po Aveiro i zwiedzam nowe miejsca. Tu jest naprawdę cudownie. Będę się powtarzać, ale wszędzie rosną palmy i wszystko kwitnie w środku zimy! Moja radość z pobytu tutaj jest nie do opisania. W mojej podróży towarzyszy mi woda perfumowana Love Potion od Oriflame. Mam poważny problem z wodami, które testuję bo każda ma w sobie coś urzekającego, tutaj była to czekolada. Osobiście uwielbiam czekoladę, mogłabym ją jeść kilogramami. Gdy tylko się dowiedziałam jakie nuty zapachowe zawiera ta piękna, mała buteleczka musiałam ją mieć! Pokochałam ten zapach, jest lekko orientalny, i bardzo uwodzicielski. Woda pachnie nutami rozgrzewającego imbiru, wspomnianej wcześniej czekolady oraz białej lilii, tworząc idealną kompozycję. 
Jak już wiele razy Wam wspominałam uwielbiam mocne zapachy, ten jest bardzo słodki, ciężki ale nie duszący. Bardzo go lubię na wieczorne wyjścia i myślę, że bardzo dobrze się sprawdzi na wszystkie imprezy na Erasmusie. Będąc w Polsce, najprawdopodobniej towarzyszyłby mi na randkach z chłopakiem, lecz tutaj potrzebowałam czegoś, co utrzyma się całą noc. Przechodząc do trwałości- woń utrzymuje się około 5-6 godzin. Zapach nie jest ultra trwały, ale jak dla mnie zadowalający.
Moją uwagę, tak jak w przypadku Love Potion Secrets, przyciągnął ciekawy flakon. Kolejny raz mamy interesujący kształt buteleczki z lejkowatą zakrętką. Bardzo mi się podoba ten design, jest nieco inny niż wszystkie dostępne na rynku flakony, co czyni o bardzo wyjątkowym. Kolorystyka również skradła moje serce, mimo że jestem fanką pasteli, a od czerwieni raczej trzymam się z dala. Czerwono-czarny duet jest bardzo sexy, a świadomość tego czym spryskuję skórę dodaje mi pewności siebie. W dzisiejszych czasach perfumy mają nie tylko ładnie pachnieć, ale też przykuwać uwagę i tak właśnie jest w przypadku Love Potion.
Korzystając ze świetnej pogody i faktu, iż woda pachnie orientalną nutą zrobiłam zdjęcia w nieco innym klimacie. Nie są takie estetyczne, idealne jak poprzednio. Tym razem postawiłam na naturę i ciekawe widoki, które podkreślają wyjątkowość perfum. Mam nadzieję, że zdjęcia przypadną Wam do gustu.
Perfumy możecie nabyć u Pani Agnieszki Kowal, a dołączając do Klubu Konsultantek Oriflame otrzymacie zniżkę w wysokości 20%, co jest nie lada okazją aby wypróbować zapach w promocyjnej cenie. 
Zostawiam Was ze zdjęciami.
Buziaki ze słonecznej Portugalii,
Patrycja









17 komentarzy:

  1. Bardzo fajna buteleczka ;) Ciekawi mnie ten zapach ponieważ lubię takie słodkie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. opakowanie wygląda ekstra :D

    https://skromny-minimalizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie wygląda super, napewno inne niż każde :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie fajne aczkolwiek wydaje mi się że nie praktyczne jesli chodzi o to szpiczaste zamknięcie. Sądzę że by mi się podobał ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te perfumy mają genialny flakonik *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem że się powtarzam, ale zazdroszczę Ci tej Portugalii :D Co do perfumek to bardzo oryginalny flakonik :-)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. ale mega pomysł na ten oryginalny flakonik :)
    mega jestem ciekawa tego zapachu ;)
    http://stylishfashionbylu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wygląda to opakowanie *.* za sam wygląd flakonika się zakochałam w nich :D

    OdpowiedzUsuń
  9. The valentine' day comes after 2 days later and you spend a vivid and colorful time on your journey. Amazing photo you have shared.
    background remove

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny flakonik :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. Flakoniki są genialne =D aż jestem ciekawa co do tego zapachu. Bardzo interesujący wpis, pozdrawiam i wpadnij do mnie może coś ciebie zainteresuje ;)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyciąga uwagę, trzeba przyznać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. very well written and useful post. Thanks for sharing it with us.

    OdpowiedzUsuń